Klient? Wystarczy mi, już nie chcę więcej!
Jak to z Wami jest? Czy zdarza się Wam być w sytuacji, w której nie chcecie już więcej klientów? Jeśli tak, to czy wtedy powstrzymujecie podejmowanie jakichkolwiek działań w internecie, żeby „przypadkiem" nie przyszli nowi klienci?
Obsługuję teraz firmę, w której panuje dokładnie takie przekonanie - skoro realizacje projektów są zaksięgowane niemal do października przyszłego roku, lepiej nie mieć następnych klientów. W grę nie wchodzi też skalowanie biznesu. Przedsięwzięcie jest zupełnie rentowne i zrównoważone.
Co robić, gdy firma ma pełne obłożenie?
Do zrobienia jest szereg rzeczy. Na przykład sposób przechowywania, dystrybucji i archiwizacji dokumentów często bywa problemem w firmach produkcyjnych. Wiele firm nie zastanawia się nad kopiami bezpieczeństwa kluczowych plików - a właśnie w takim czasie, kiedy działania firmy są względnie przewidywalne, bardzo warto wdrożyć odpowiednie procedury.
A co w internecie?
Wizerunek w internecie się nie dewaluuje. Podstawowym założeniem planowania działań w internecie powinno być to, że nic nie jest wieczne, a przyszłość nie jest przewidywalna w 100%. Działania w zakresie poprawy komunikacji marki, udoskonalanie metod zbierania informacji o klientach oraz bieżąca aktualizacja mediów to bardzo ważne czynniki.
Dlaczego aktualizacja jest ważna?
To, co uzbieraliśmy w historii firmy, jest wartością odporną na upływający czas. Jeśli mamy pokaźną bazę zadowolonych klientów - chwalmy się tym. Jeśli zapomnieliśmy pozbierać opinie od zadowolonych klientów - zróbmy to! Utrzymywanie relacji przez mailingi z obecnymi i przyszłymi klientami to niezwykle ważny element.
Jeśli chciałbyś przemyśleć pozycję swojej firmy i poprawić jej ogólny wizerunek w internecie - zapraszam do kontaktu.